Przejdź do treści głównej ZAPISZ SIĘ !

JOHNSON SZKOLI SZPILKĘ

Normal 0 21 false false false PL X-NONE X-NONE /* Style Definitions */ table.MsoNormalTable {mso-style-name:Standardowy; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-priority:99; mso-style-qformat:yes; mso-style-parent:””; mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; mso-para-margin-top:0cm; mso-para-margin-right:0cm; mso-para-margin-bottom:10.0pt; mso-para-margin-left:0cm; line-height:115%; mso-pagination:widow-orphan; font-size:11.0pt; font-family:”Calibri”,”sans-serif”; mso-ascii-font-family:Calibri; mso-ascii-theme-font:minor-latin; mso-fareast-font-family:”Times New Roman”; mso-fareast-theme-font:minor-fareast; mso-hansi-font-family:Calibri; mso-hansi-theme-font:minor-latin;} JOHNSON SZKOLI SZPILKĘ
Zaliczany wciąż do szerokiej czołówki wagi ciężkiej Amerykanin Kevin Johnson (29-4-1, 14 KO), to jeden ze sparing partnerów naszego Artura Szpilki (16-0, 12 KO), który 25 stycznia zmierzy się z wymagającym Bryantem Jenningsem (17-0, 9 KO). Pojedynek 24-letniego „Szpili” ze starszym o pięć lat „By-Byem” na ringu w słynnej hali Madison Square Garden i transmitowany na żywo przez prawdziwego telewizyjnego giganta, czyli stację HBO, będzie dla mieszkańca Wieliczki z pewnością skokiem na głęboką wodę. Podopieczny trenera Fiodora Łapina jest jednak przekonany, że podjęte ryzyko opłaci się i przebojem wkroczy na bokserskie salony. Jednym ze sposobów, aby to osiągnąć są właśnie treningi z byłym pretendentem do mistrzowskiego tytułu, 34-letnim Johnsonem. Mieszkający w Atlancie „Kingpin” w wywiadach dla naszych mediów w kurtuazyjnym tonie wypowiada się o naszej wschodzącej gwieździe, jednak podczas sparingów zawiesza Szpilce poprzeczkę bardzo wysoko. Na jednym z ostatnich Fiodor Łapin musiał przerwać pojedynek po szóstej rundzie, albowiem Amerykanin deklasował czołowego zawodnika grupy Andrzeja Wasilewskiego. Mimo to na pewno wspólne treningi z tak dobrym zawodnikiem jak Kevin zaowocują i podniosą poziom sportowy mającego ogromny apetyt na sukces Artura. O tym jak bardzo się rozwinął przekonamy się już 25 stycznia.
Wojciech Czuba