Przejdź do treści głównej ZAPISZ SIĘ !

KHAN ZAWALCZY Z COLLAZO NA GALI MAYWEATHERA

Normal 0 21 false false false PL X-NONE X-NONE /* Style Definitions */ table.MsoNormalTable {mso-style-name:Standardowy; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-priority:99; mso-style-qformat:yes; mso-style-parent:””; mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; mso-para-margin-top:0cm; mso-para-margin-right:0cm; mso-para-margin-bottom:10.0pt; mso-para-margin-left:0cm; line-height:115%; mso-pagination:widow-orphan; font-size:11.0pt; font-family:”Calibri”,”sans-serif”; mso-ascii-font-family:Calibri; mso-ascii-theme-font:minor-latin; mso-fareast-font-family:”Times New Roman”; mso-fareast-theme-font:minor-fareast; mso-hansi-font-family:Calibri; mso-hansi-theme-font:minor-latin;} KHAN ZAWALCZY Z COLLAZO NA GALI MAYWEATHERA
Już wiadomo, kiedy i z kim zmierzy się Brytyjczyk Amir Khan (28-3, 19 KO). 27-letni były mistrz świata dywizji junior półśredniej 3 maja w Las Vegas skrzyżuje rękawice z niebezpiecznym Luisem Collazo (35-5, 18 KO) podczas wielkiej gali Mayweather – Maidana. Dla pięściarza z Boltonu będzie to zarazem debiut w wyższej kategorii półśredniej. Do tej ciekawie się zapowiadającej konfrontacji doszło dzięki staraniom jednego z szefów Golden Boy Promotions, Richardowi Schaeferowi. Nie bez znaczenia jest też fakt, że obydwaj pięściarze związali się kontraktami z szarą eminencją boksu zawodowego Allem Haymonem. Walczący z odwrotnej pozycji Collazo w swoim ostatnim występie w styczniu tego roku, znokautował już w drugiej rundzie Victora Ortiza (29-5-2, 22 KO). 32-latek z Brooklynu w 2005 roku zasiadł na tronie federacji WBA wagi półśredniej, obronił tytuł raz i w 2006 złożył w ręce Ricky’ego Hattona (45-3, 32 KO). Teraz wydaje się, że złapał wiatr w żagle i gdyby pokonał w maju świetnego technicznie, ale mało odpornego na ciosy Khana, to jego zapowiedzi o kolejnej szansie na mistrzostwo nie byłyby tylko czczą gadaniną. W przypadku „King Khana” pojedynek z Amerykaninem będzie dla niego okazją, aby udowodnić swoją wartość, która w ostatnich latach po porażkach z Petersonem i Garcią znacznie zmalała. Amir wciąż ma jednak ogromne ambicje i uważa, że stać go na pokonanie nawet samego Floyda Mayweathera Jr (45-0, 26 KO). Gdyby efektownie i przekonująco rozprawił się w maju z Collazo, to może król rankingów P4P łaskawie dałby mu w przyszłości szansę.
Wojciech Czuba