Normal
0
21
false
false
false
PL
X-NONE
X-NONE
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-priority:99;
mso-style-qformat:yes;
mso-style-parent:””;
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin-top:0cm;
mso-para-margin-right:0cm;
mso-para-margin-bottom:10.0pt;
mso-para-margin-left:0cm;
line-height:115%;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:11.0pt;
font-family:”Calibri”,”sans-serif”;
mso-ascii-font-family:Calibri;
mso-ascii-theme-font:minor-latin;
mso-fareast-font-family:”Times New Roman”;
mso-fareast-theme-font:minor-fareast;
mso-hansi-font-family:Calibri;
mso-hansi-theme-font:minor-latin;}
PASCAL ZDOBYŁ KANADYJSKI TRON
W sobotę na ringu w Montrealu bardzo cenne zwycięstwo odniósł były mistrz świata wagi półciężkiej Jean Pascal (29-2-1, 17 KO). Urodzony na Haiti czarnoskóry gladiator po interesujących dwunastu rundach pokonał na punkty innego byłego czempiona Luciana Bute (31-2, 24 KO). 33-letni Rumun i jego młodszy o dwa lata pogromca od lat mieszkają na stałe w Kanadzie, gdzie cieszą się wielką popularnością. Dla obydwu z nich sobotnia konfrontacja była próbą powrotu do światowej czołówki i jak widać udało się to tylko Pascalowi, który łatwo zdominował tak niebezpiecznego kiedyś rywala. W nagrodę Jean otrzymał pas mistrza Ameryki Północnej (NABF), a sędziowie punktowali 118-110, 117-111 i 116-112 na jego korzyść.
Dzięki temu efektownemu powrotowi Pascal, którego z tronu WBC i IBO zwalił z hukiem w 2011 roku „wiekowy” Bernard Hopkins (54-6-2, 32 KO) pokazał, że nadal ma umiejętności na konfrontację z czołówką. Nie od dziś wiadomo, że pięściarz z Haiti bardzo chciałby spotkać się ponownie z Carlem Frochem (32-2, 23 KO), który w 2008 roku po doskonałej bitwie pokonał go jako pierwszy. Być może teraz rewanż z „Kobrą” z Nottingham dojdzie w końcu do skutku?
Wojciech Czuba