Normal
0
21
false
false
false
PL
X-NONE
X-NONE
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-priority:99;
mso-style-qformat:yes;
mso-style-parent:””;
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin-top:0cm;
mso-para-margin-right:0cm;
mso-para-margin-bottom:10.0pt;
mso-para-margin-left:0cm;
line-height:115%;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:11.0pt;
font-family:”Calibri”,”sans-serif”;
mso-ascii-font-family:Calibri;
mso-ascii-theme-font:minor-latin;
mso-fareast-font-family:”Times New Roman”;
mso-fareast-theme-font:minor-fareast;
mso-hansi-font-family:Calibri;
mso-hansi-theme-font:minor-latin;}
STURM ZNOWU MISTRZEM ŚWIATA!
Podczas sobotniej gali boksu zawodowego w Stuttgarcie wspaniałe zwycięstwo odniósł faworyt gospodarzy Felix Sturm (39-3-2, 18 KO). 34-letni „Fighter” z Kolonii pokonał już w drugiej rundzie młodszego o trzy lata Darrena Barkera (26-2, 16 KO) i dzięki temu już po raz czwarty w karierze został mistrzem świata wagi średniej, tym razem federacji IBF.
Sturm, który przez całe lata zasiadał na tronie WBA, a wcześniej WBO ostatnio prezentował się poniżej oczekiwań i wielu kibiców i ekspertów było zdania, że powinien pomału myśleć o nieuchronnej emeryturze. Jednak wczorajszym występem Felix zamknął im usta i pokazał, że wciąż stać go na dobry i efektowny boks.
Przed tą walką Sturm ściśle przestrzegał diety i ostro trenował, co dało efekty. Od początku rzucił się do ataku zaskakując Anglika świetnymi ciosami i dominując w wymianach. W drugiej odsłonie ofensywa nie ustawała i po dwukrotnym trafieniu „Dazzlinga” z prawej, ten wylądował na deskach. Barker zdołał powstać, ale Sturm nie odpuszczał rannej zwierzynie i słał bombę za bombą na jego głowę. Chwilę później po jednym z takich uderzeń w okolice ucha obrońca tytułu ponownie miał randkę z deskami. Wyspiarz pokazał charakter, znowu się pozbierał i kontynuował, ale kolejny brutalny atak pretendenta spowodował poddanie Darrena przez jego własny narożnik. Tak oto Sturm odniósł jedno z najlepszych zwycięstw w karierze i znowu świat stanął dla niego otworem. Brawo!
Wojciech Czuba