Przejdź do treści głównej ZAPISZ SIĘ !

ZNAMY JUŻ RYWALA SOSNOWSKIEGO

Normal 0 21 false false false PL X-NONE X-NONE /* Style Definitions */ table.MsoNormalTable {mso-style-name:Standardowy; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-priority:99; mso-style-qformat:yes; mso-style-parent:””; mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; mso-para-margin-top:0cm; mso-para-margin-right:0cm; mso-para-margin-bottom:10.0pt; mso-para-margin-left:0cm; line-height:115%; mso-pagination:widow-orphan; font-size:11.0pt; font-family:”Calibri”,”sans-serif”; mso-ascii-font-family:Calibri; mso-ascii-theme-font:minor-latin; mso-fareast-font-family:”Times New Roman”; mso-fareast-theme-font:minor-fareast; mso-hansi-font-family:Calibri; mso-hansi-theme-font:minor-latin;} ZNAMY JUŻ RYWALA SOSNOWSKIEGO
Zawsze świetnie poinformowany dziennikarz Mateusz Borek napisał na Twitterze, z kim 26 kwietnia w Legionowie zmierzy się powracający Albert Sosnowski (47-6-2, 28 KO). Według uznanego komentatora Polsatu Sport przeciwnikiem 35-letniego „Smoka” będzie niegdyś świetny amator, a od niedawna profesjonał Włodzimierz Letr (1-2, 1 KO). Mieszkający w Poznaniu Letr jeszcze nie tak dawno zaliczał się do ścisłej czołówki naszego kraju. W 2010 i 2011 roku zdobywał tytuł mistrza Polski wagi półciężkiej, a w 2012 i 2013 powtórzył ten sukces tyle, że już w wadze ciężkiej. Jako zawodowiec rozpoczął swoją karierę pechowo, przegrywając w listopadzie zeszłego roku przez TKO w czwartej rundzie ze słabiutkim Białorusinem Artsiomem Charniakewiczem (1-2, 1 KO). Miesiąc później poszło mu już znacznie lepiej, kiedy to na ringu w Wałczu znokautował w pierwszej odsłonie innego Białorusina Ihara Karavaeu (6-7, 5 KO). Po tym efektownym zwycięstwie Włodzimierz zaryzykował i w lutym tego roku podczas gali w Opolu skrzyżował rękawice z groźnym Niemcem Agitem Kabayelem (10-0, 7 KO). Niestety mocno bijący rywal z Leverkusen nie dał mu najmniejszych szans i zdemolował go w pierwszym starciu. Wydaje się, że dla mającego ponad roczną przerwę Sosnowskiego, Letr będzie idealnym przeciwnikiem, aby zrzucić rdzę. Jeżeli w Legionowie nasz były mistrz Europy królewskiej kategorii nie zanotuje sensacyjnej wpadki, to w niedalekiej przyszłości zmierzy się ze znacznie bardziej wymagającym zawodnikiem, czyli Andrzejem Wawrzykiem (29-1, 15 KO).
Wojciech Czuba