Przejdź do treści głównej ZAPISZ SIĘ !

4 KWIETNIA STARCIE CUNNINGHAMA Z MANSOUREM

Normal 0 21 false false false PL X-NONE X-NONE /* Style Definitions */ table.MsoNormalTable {mso-style-name:Standardowy; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-priority:99; mso-style-qformat:yes; mso-style-parent:””; mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; mso-para-margin-top:0cm; mso-para-margin-right:0cm; mso-para-margin-bottom:10.0pt; mso-para-margin-left:0cm; line-height:115%; mso-pagination:widow-orphan; font-size:11.0pt; font-family:”Calibri”,”sans-serif”; mso-ascii-font-family:Calibri; mso-ascii-theme-font:minor-latin; mso-fareast-font-family:”Times New Roman”; mso-fareast-theme-font:minor-fareast; mso-hansi-font-family:Calibri; mso-hansi-theme-font:minor-latin;} 4 KWIETNIA STARCIE CUNNINGHAMA Z MANSOUREM
Bardzo interesujący pojedynek w wadze ciężkiej czeka nas 4 kwietnia w Filadelfii. Tego dnia naprzeciwko siebie staną niebezpieczny Amir Mansour (20-0, 15 KO) i świetnie nam znany Steve Cunningham (26-6, 12 KO). Walczący z odwrotnej pozycji Amir, mimo  41 lat na karku nadal sieje popłoch w królewskiej dywizji i jest unikany przez czołówkę. W swoim ostatnim występie „Hardcore” z miasta Wilmington zwyciężył przed czasem Kelvina Price (14-2, 6 KO). Natomiast młodszy o cztery lata Steve to były czempion kategorii junior ciężkiej, który toczył ekscytujące boje z Tomaszem Adamkiem i Krzysztofem Włodarczykiem. Sympatyczny „USS” w kwietniu zeszłego roku przegrał przez brutalny nokaut z Tysonem Furym (22-0, 16 KO), ale w grudniu powrócił do gry pewnie punktując Manuela Quezadę (29-8, 18 KO). Ciekawe, co w tej potyczce będzie górą: siła, czy technika?
Wojciech Czuba

Do poprzedniej strony

Napisz do nas na Messengerze