Normal
0
21
false
false
false
PL
X-NONE
X-NONE
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-priority:99;
mso-style-qformat:yes;
mso-style-parent:””;
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin-top:0cm;
mso-para-margin-right:0cm;
mso-para-margin-bottom:10.0pt;
mso-para-margin-left:0cm;
line-height:115%;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:11.0pt;
font-family:”Calibri”,”sans-serif”;
mso-ascii-font-family:Calibri;
mso-ascii-theme-font:minor-latin;
mso-fareast-font-family:”Times New Roman”;
mso-fareast-theme-font:minor-fareast;
mso-hansi-font-family:Calibri;
mso-hansi-theme-font:minor-latin;}
KOLEJNA SZANSA KOŁODZIEJA
Znamy już datę powrotu na ring naszego niepokonanego przedstawiciela kategorii junior ciężkiej, Pawła Kołodzieja (33-0, 18 KO). 33-letni „Harnaś” 26 lipca w legendarnej hali Madison Square Garden skrzyżuje rękawice z pięściarzem zaliczanym do ścisłej światowej czołówki, starszym o rok Olą Afolabi (20-3-4, 9 KO). Stawką tej polsko-angielskiej potyczki będzie status oficjalnego pretendenta dla mistrza świata federacji IBF Yoana Pablo Hernandeza (28-1, 14 KO). Walką wieczoru w Nowym Jorku będzie natomiast pojedynek niesamowitego czempiona wagi średniej federacji WBA Giennadija Gołowkina (29-0, 26 KO) z Danielem Geale’m (30-2, 16 KO). Na deskach MSG zaprezentują się także dwaj obiecujący „ciężcy”, czyli Kubańczyk Mike Perez (20-0-1, 12 KO) i pierwszy pogromca Artura Szpilki Bryant Jennings (18-0, 10 KO), w eliminatorze do pasa WBC królewskiej kategorii.
Dla pochodzącego z Krynicy Zdrój Pawła lipcowy bój z noszącym przydomek „Kryptonite” Afolabim będzie już trzecią szansą na spełnienie swoich marzeń o zdobyciu światowego tytułu. Najpierw z powodu zamieszania z promotorem, kontraktami i tym podobnymi sprawami nie doszła do skutku jego walka o pas WBA Interim z Ilungą Makabu (15-1, 14 KO), następnie z powodu choroby wspomnianego wyżej mistrza Yoana Pablo Hernandeza odwołano jego pojedynek o pas IBF. Miejmy nadzieję, że tym razem nie będzie już żadnych przykrych niespodzianek i Kołodziej w końcu udowodni, na co go tak naprawdę stać.
Wojciech Czuba